Wszystkie wpisy, których autorem jest pannazzapieca

Pracownica biurowa, marzycielka, a jeśli dobrze pójdzie to również przyszła powieściopisarka. Nie wyobrażam sobie życia bez mojej kuchni i aparatu fotograficznego. Jestem uzależniona od herbaty, dobrych historii i długich, letnich wieczorów.

Syrop z kwiatów czarnego bzu

DSC_0113

W zeszłym roku zrobiłam pierwsze ostrożne podejście do syropu z kwiatów czarnego bzu. Mały koszyk kwiatów przerobiłam na trzy pół-litrowe butelki syropu, które zniknęły ze spiżarni w przeciągu miesiąca. W tym roku zaplanowałam dużo większe zbiory – od połowy tego okropnie deszczowego maja w domu rodzinnym ktoś zawsze stał na posterunku i przyglądał się sytuacji na krzewach bzu. I oto wreszcie po długim oczekiwaniu kwiaty rozkwitły w pełni, a ja wybrałam się na wycieczkę za Kraków. Koszyk miałam dużo większy i udało mi się przygotować prawie 5 litrów syropu.
Jeśli masz gdzie wybrać się na zbiory – w miejsce oddalone od miasta i ruchu ulicznego – zdecydowanie polecam. Czarny bez jest rośliną wykorzystywaną w lecznictwie od czasów antycznych – działa napotnie, przeciw gorączkowo i wykrztuśnie. Zalecany jest w leczeniu przeziębienia i grypy, a także w zwalczaniu migreny i bezsenności. Do tego ten syrop jest po prostu bardzo, bardzo s m a c z n y! Sprawdza się jako dodatek do herbaty, lemoniady i wody, a także przy nasączaniu ciast. Warto mieć go w domowej spiżarni.   Czytaj dalej Syrop z kwiatów czarnego bzu

Reklamy

Pomarańczowe cupcakes

DSC_008500

Leciutkie pomarańczowe ciasto, ozdobione równie pomarańczowym kremem. Smakują jak lato, nie są zbyt słodkie, a dzięki cytrusowej nucie są wręcz orzeźwiające. Idealne na te upały, które podobno właśnie nadchodzą!

Czytaj dalej Pomarańczowe cupcakes

Chocolate chip cookies

ccc2

Gdybym miała wybrać jakim jestem ciastkiem*, byłabym właśnie tym! Lekko ciągnącym, słodkim, ale z wyczuwalną nutą soli i oczywiście z c z e k o l a d ą. Są bardzo proste do przygotowania, ale wymagają dwóch składników, które rzadko można dostać od ręki: melasy i czekoladowych groszków. Ale oczywiście od czego jest internet? W sklepach internetowych łatwo dostać i jedno i drugie. Ja zawsze trzymam zapas w szafkach na wypadek, gdyby niespodziewanie naszła mnie ochota na ciasteczka z czekoladą. Dobrym pomysłem jest zrobić od razu dwie porcje i część zamrozić – wtedy gotowe ciasteczka mamy zawsze w zamrażalniku i można je upiec choćby i w środku nocy.

*Jak chcesz sprawdzić jakim ciastkiem jesteś to polecam kliknąć tutaj.

Czytaj dalej Chocolate chip cookies

Mini pavlova z truskawkami

1211

Może być mini pavlova z truskawkami. Z malinami. Z jagodami. W sumie to z czym tylko chcecie albo z tym na co akurat jest sezon. To cudownie prosty przepis, który można aranżować na setki sposobów. Nie potrzeba do niego wielu składników, nie jest zbyt pracochłonny (o ile macie mikser, który wszystko za was ubije), a zawsze wzbudza duży entuzjazm wśród gości. Co ważne – wszystko można sobie przygotować wcześniej i potem tylko nałożyć beziki na talerze, dorzucić szczodry kleks bitej śmietany i udekorować świeżymi owocami (i może odrobiną startej czekolady, jeśli czujecie się komfortowo z taką kaloryczną rozpustą – ja totalnie się czuję).

Czytaj dalej Mini pavlova z truskawkami

Konfitura morelowa z lawendą

morelel

Kto mnie zna ten wie, że na punkcie lawendy mam trochę fioła (pun intended). Trzy odmiany lawendy w doniczkach na balkonie, lawendowe kosmetyki, woreczki z lawendą w szufladach, suszone kwiaty między kartkami książek. No i tatuaż z dwiema gałązkami lawendy na prawym ramieniu. Tak. To jest miłość na całe życie. Kiedy ostatnio przeglądając facebooka zobaczyłam u Rozkosznego wspomnienie morelowej konfitury z lawendą… Powiedzmy krótko – od pomysłu do wykonania minęły niecałe 24 godziny. Teraz trzy słoiczki cierpliwie czekają na zimniejsze wieczory w szafce, a ja oszczędnie wyjadam z czwartego to czego zawekować się nie udało (ilekroć robię konfitury albo dżemy wychodzi mi przewidziana w przepisów ilość słoików i trochę). Na tostach francuskich smakuje genialnie!

Czytaj dalej Konfitura morelowa z lawendą

Red Velvet Cupcakes

red1

Mam straszną słabość do red velvetów. Kiedy jeszcze pracowałam w cukierni były moimi ulubionymi wypiekami do dekoracji – musicie przyznać, że jest coś niezwykle satysfakcjonującego w tym jak biały serek kontrastuje z czerwonym ciastem. Zresztą kto widział mojego Instragrama z tamtych czasów, ten wie, że zdjęcia Red Velvetów wrzucałam notorycznie. Bardzo miło się patrzy, bardzo miło się dekoruje. Jak na wypieki rodem zza Oceanu są one niesamowicie słodkie. Postanowiłam nie ograniczać ilości cukru w przepisie, bo jak mają być prawdziwie amerykańskie cupcakes to musi być słodko do bólu zębów. Dietetyczny przepis to to nie jest. Ale każdy czasem zasługuje na takie guilty pleasure.

Czytaj dalej Red Velvet Cupcakes

Podwójnie czekoladowy chlebek bananowy

one

O mojej miłości do chleba bananowego pisałam już tutaj nie raz i nie dwa. Serio, chlebek bananowy jest jedną z najlepszych rzeczy na świecie. Jest banalny w wykonaniu, mięciutki i skoro zawiera w swojej nazwie słowo „chleb” to zupełnie nie powinien się liczyć jako jedzenie słodyczy. To kanapka, a nie kawałek ciasta (tak sobie uparcie powtarzam krojąc kolejny kawałek). Ten przepis sprawdziłam już dwukrotnie i z pewnością jeszcze do niego wrócę. Jest jednym z najlepszych jakie dotąd zrobiłam. Sama nie umiem zdecydować czy to zasługa jogurtu czy dwóch tabliczek czekolady…
Niestety nie mam dla niego zbyt wielu zdjęć – znika zbyt szybko by go sfotografować, ale to powinna być dla was dodatkowa rekomendacja, czyż nie?

Czytaj dalej Podwójnie czekoladowy chlebek bananowy