Jadalne kasztany

2014-12-06 13.29.37

Do niedawna o kasztanach jadalnych wiedziałam tylko tyle, że w Paryżu najlepsze są na placu Pigalle, a Zuzanna lubi je tylko jesienią. Ale gdzieś przeczytałam jakiś artykuł, ktoś napisał o tym na blogu i tak jakoś wyszło, że mocno się kasztanami zainteresowałam. Nie na tyle mocno, by pobiec do sklepu w ich poszukiwaniu – jednak to było już coś. Wtedy zadzwonił telefon i okazało się, że ktoś inny też kasztanów chcę spróbować i to najlepiej ze mną. Jakże mogłabym się opierać takiej propozycji?

Pierwsze skojarzenie jakie miałam z ich smakiem to ziemniaki. Bardzo mączyste, słodkie ziemniaki. Skojarzenie jest bardzo poprawne, gdy wziąć pod uwagę fakt, iż zanim do Europy przybyły znane i kochane ziemniaki, to właśnie kasztany były podstawowym składnikiem diety wielu mieszkańców naszego kontynentu. Szczególnie upodobali je sobie mieszkańcy Cesarstwa Rzymskiego, którzy to (na ile to było możliwe) podbijali kolejne prowincje nie tylko mieczem, ale również drzewami kasztanowca jadalnego, które rozprzestrzenili po sporym kawałku  Starego Kontynentu. Bogate w skrobie orzechy kasztanowca zostały wyparte przez, pochodzącą pierwotnie z Andów, znaną nam doskonale bulwę.

Kasztany można piec lub gotować. My swoje upiekliśmy według poniższej instrukcji. Łatwizna, naprawdę. Można je zjeść same, ale ja mimo wszystko polecam masło i sól, by skojarzeniom z ziemniakiem stało się zadość. Zauroczył mnie pomysł pieczenia ich w ognisku (ponownie – jak ziemniaki!), gdzie do żaru wrzuca się wszystkie nacięte kasztany i jeden średniej wielkości bez nacięcia. Kiedy zrobi głośne „pop!” (jak popcorn, ale głośniej), przyprawiając wszystkich o zawał, to można wyciągać z popiołu. Swoją drogą – chyba lepiej robić to przy świetle dziennym, bo jak inaczej takie małe kasztany w ognisku znaleźć?

Razem z kasztanami pozował Szymon (żeby potem nie było!)

Jadalne kasztany:

Kasztany (w dowolnej ilości) nacinamy nożykiem, robiąc na wierzchu X. Układamy na blaszce i wystawiamy do piekarnik rozgrzanego do 200 stopni. Pieczemy przez 15 minut, aż skorupki się otworzą. Wyciągamy z piekarnika, przekładamy na talerz. Podajemy gorące.

2014-12-06 13.57.54

Reklamy

Jedna myśl nt. „Jadalne kasztany”

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s