Na Burgerowym Szlaku: 4. BEEF Burger Bar

 

DSC00904

Dużo się ostatnio dzieje: ruszył fanpage na facebooku (spontaniczne zadziałał wczoraj, choć pierwotnie planowałam jego start dopiero na początek grudnia), na horyzoncie pojawiła się wizja większej ilości wolnego czasu, mam też pomysł na nowy cykl recenzji. Wpis o BEEF Burger gdzieś się w tym wszystkim zapomniał, a minęły już blisko dwa tygodnie od naszej wizyty tam. Dlatego dziś (z większym bądź mniejszym zachwytem) przypominamy sobie smak tych burgerów i piszemy dla was ten oto wpis. Zapraszamy!

DSC00902

BEEF BURGER BAR

Ul. Warszauera 1, Kraków
godziny otwarcia:
pon. – czw.: 11:00 – 00:00
piąt. – sob.: 11:00 – 02:00
niedz.: 11:00 – 00:00

NASZE ZAMÓWIENIE
2 x Barbecue burger (2 x 19 zł)

DSC00907

OCENA

LOKALIZACJA
Ja: Dla mnie sławne zapiekanki z Kazimierza to w sumie żadna frajda, więc cieszę się, że przy Nowym można też szybko zjeść coś innego (bez wchodzenia do którejś z okolicznych restauracji). Ukryta za rogiem, knajpa nie rzuca się w oczy i faktycznie łatwo ją przegapić. 4
Szymon: Miejsce bardzo ruchliwe, zaraz przy Placu Nowym i Okrąglaku. Musi niestety konkurować z słynnymi zapiekankami lecz jeśli ktoś ich nie lubi albo chce zjeść coś konkretniejszego to ma przynajmniej wybór 🙂 Jedyny problem to to, że znajduje się za rogiem, my szukając miejsca gdzie możemy zjeść zupełnie przypadkiem trafiliśmy na Beef’a. 4,5

WYSTRÓJ I KLIMAT
Ja:  W godzinach szczytu pewnie trochę tłoczno, bo miejsca nie ma za dużo. Póki pogoda dopisuje można przystanąć przed lokalem, ale zima pewnie zmusi większą liczbę osób do zabierania zamówień na wynos. Ja trochę zmarzłam, bo drzwi ciągle były otwarte, a wieczory już chłodne. Totalnie zauroczył mnie pomysł z obklejeniem ścian karteczkami, no i fakt, że można obserwować proces powstawania burgera – bardzo na tak.  4  
Szymon: Trochę mało miejsca ale zagospodarowane jest całkiem nieźle, blaty „przyklejone” do ścian, otwarta kuchnia gdzie możemy zobaczyć jak smaży się nasz burger. Na ścianach „sticky notes” z opiniami klientów, a na stole pełno przypraw. Wszystko to na plus. 4,5

MENU
Ja: Bardzo bogate, co do tego nie ma wątpliwości. Oryginalne nazewnictwo, spora rotacja składników. Frytki z cukinii i innych warzyw rozbudzają moją wyobraźnie, będę musiała podejść i spróbować przy okazji – ostatnio już brakło mi miejsca! 4,5
Szymon: Bardzo swojsko brzmiące nazwy, po krakowsku. Spory wybór. Dostępne są także frytki. Zjadłbym wszystkie! 5

JAKOŚĆ (aka SMACZNOŚĆ)
Ja: Ogólnie rzecz ujmując, potykacz nie kłamie: mięsa i dodatków w BEEF nikt nie sępi. Samo mięso, pierwsza klasa co do tego nie mam wątpliwości. Średnio wysmażone, dobrze przyprawione i w dużej ilości. Mam zastrzeżenia do bułki, bo była zbyt twarda i dla kogoś kto  – jak ja – ma delikatne podniebienie może być… nieprzyjemna. 4,5
Szymon: Najlepsze mięso jakie jadłem w krakowskich burgerowniach. Piękne różowe w środku. Bułka nie za sucha, w sam raz. I do tego pełno dodatków. Muszę jeszcze wspomnieć o CUDOWNYM bekonie. Lepszego chyba sam bym nawet nie zrobił ❤ 5

CENA
Ja: Adekwatna do ilości i jakości. Szczególnie jak na Kazimierz. 4
Szymon: Ze względu na położenie zrozumiała jest stosunkowo wysoka cena, ale za tak pyszne jedzenie to warto. 5

SUMA
Ja: Mojego serca wprawdzie nie skradli, ale jeść dają dobrze. 4,2 
Szymon: Pozwalam Paulinie zabierać mnie tam na obiad! Zdecydowanie polecam, jak na razie numer 1 w moim prywatnym rankingu! 4,8

DSC00913

Advertisements

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s