Na Burgerowym Szlaku: 3. Zacny Burger

DSC00214

Spory mieliśmy ostatnio zastój (o zgrozo aż od sierpnia!) , ale głodni kolejnych burgerów  ruszamy dalej. Oby teraz z mniejszymi poślizgami czasowymi. Kolejnym punktem, który odwiedziliśmy z aparatem (tym razem nie moim) był Zacny Burger, znany zapewne krakowskim studentom z kampusu UJ na Ruczaju. Sympatycznie wyglądająca budka na kołach, która pojawiła się nie wiem kiedy i skąd. I wabi pięknym zapachem przechodzących żaków, którzy ponoć często i chętnie wpadają na zacnego burgera. Choć my akurat wybraliśmy się na późny obiad w niedzielne popołudnie przed spacerem po Zakrzówku. Sprawdźcie jak nam się podobało.

DSC00217

ZACNY BURGER
ul. Norymberska 1, Kraków
godziny otwarcia:
poniedziałek-piątek: 11:00-21:00
sobota-niedziela: 11:00-20:00

NASZE ZAMÓWIENIE
Ja: średni Amerykanin (14 zł)
Szymon: duży BBQ (22 zł)

DSC00222

OCENA

LOKALIZACJA
Ja: Dla mnie? Idealnie. Bo na moim Kampusie, zaraz obok biblioteki wydziałowej. Daleko od centrum, ale to plus, bo nie muszę tłuc się pół godziny tramwajem żeby zjeść coś porządnego w przerwie między wykładami. Tak trzymać. 5
Szymon: Zaraz obok mojego wydziału, koło węzła komunikacyjnego, -15% zniżki dla studentów. Czego chcieć więcej? Mimo, że z racji lokalizacji (heh ale rymy) są tam tłumy to chyba lepiej trafić nie mogli. Choć widać, że czasem nie wyrabiają i mają problem z ogarnięciem takiej ilości zamówień. 4,5

WYSTRÓJ I KLIMAT
Ja:  No i tutaj mam spory problem.  Jako, że burgery w budce to trudno mi wyobrazić ją sobie w zimie. W każdym razie w tym wydaniu, w którym widzę ją teraz. Drewniane ławeczki są super rozwiązaniem na lato i bardzo mi się podobało siedzenia na nich, ale już teraz zaczyna się paskudna pogoda. Trzeba będzie szybko uciekać z jedzeniem do budynku uczelni. No i miejsca na parkingu przed marketem też nie ma dużo, jak robi się kolejka to wszyscy stoją niezręcznie wokół. Ale taki chyba urok food trucków. Oby tylko nie zamknęli się na sezon sweater weather. Bo smutno mi będzie bardzo. 3
Szymon:  Food trucki są coraz bardziej popularne w Polsce. Przyczepa stylizowana na stary samochód, fajne grafiki na burtach. Samo wnętrze skromne ale daje radę. Największym problemem chyba jest brak jakiejkolwiek osłony przed niesprzyjającą takim pojazdom pogodą. I co ja będę zimą w przerwie między zajęciami jadł??? :< 3,5

MENU
Ja:  Dużo oryginalnych składników, z których jedne kuszą, a drugie trochę odstraszają (buraki?!). Mam wrażenie, że bardziej konserwatywni smakosze mają ograniczony wybór. No, ale dla każdego coś dobrego i bardzo odważnie. Jest 100% wołowiny, jest kurczak i jest ciecierzyca dla tych co mięsa nie lubią. Muszę spróbować połączenia gruszki i gorgonzoli! 4,5 
Szymon: Jest wszystko, nawet wegański (tfu) burger.  Pomijając różnorodność składników to posiadają spory wybór napojów – w tym numer jeden jak dla mnie – Mr. Dark. Menu spore, ale zauważyłem, że chyba ze względu na spore zainteresowanie ichniejszym jedzeniem, brakuje im czasem składników. 4

JAKOŚĆ (aka SMACZNOŚĆ)
Ja:  Jadłam klasyka i trochę żałuję, że nie zdecydowałam się na jakieś bardziej zwariowane połączenie. Burger rzekłabym poprawny. Nie rzucił mnie na kolana, ale był smaczny. Świeże składniki, mocno wysmażone mięso, z mocno wyczuwalnym dodatkiem czarnego pieprzu – ogółem wrażenia pozytywne. 4,5 
Szymon: Jadłem tam już kilka razy. I co do jakości to chyba mogę im zarzucić tylko obecność kiszonego ogórka, którego nie można wymienić na zwykłego świeżego. Mięso bardzo ok, dobrze wysmażone. Bułka ładnie przyrumieniona, nie jest sucha za co mają wielkiego plusa. 4,5

CENA
Ja: Bardzo przystępne w stosunku do jakości, zwłaszcza jak się doliczy 15% zniżki studenckiej. A i bez legitymacji nie jest źle! 5
Szymon: Nie mam nic do zarzucenia. Szkoda tylko, że na zestawy nie obowiązuje zniżka studencka. Stosunek ceny do jakości – bdb. 5

SUMA
Ja: Naprawdę zacny burger, milordzie. Zero sucharów. 4,4
Szymon: Na pewno jeszcze tam wpadnę. Solidna szama między ciężkimi zajęciami 4,3

Advertisements

2 myśli nt. „Na Burgerowym Szlaku: 3. Zacny Burger”

  1. Okropne frytki, sosy podobnie -bbq i czosnkowy. Śpiąca królewna (nie wiem, może była wczorajsza), która mnie obsługiwała ‚skubnęłą’ moją porcję frytek zanim mi je podała – mega profesjonalne.

    Lubię to

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s