Sernik z czekoladą

DSC_0105

Poszczęściło mi się i z wyjazdu w góry, wróciłam z domowym twarogiem. Takim od krowy, która muczy Ci za oknem, gdy wstajesz. Ze śladami po dziurkach durszlaka, bo dopiero co go z niego wytrząśnięto. Pyszny, tłusty… „Będzie sernik!” – powiedziałam szczęśliwa i zamiast jednego serka przywiozłam dwa, bo przecież „Co ja za sernik z takiej odrobiny zrobię?„. Nie kłóciłam się, bo jak można odmówić? No i mam, 1,5 kilo sera. Serniki będą dwa.

Stwierdziłam, że żal zagłuszać smak takiego sera, czymś przesadnie wymyślnym. Więc do środka poszła tylko odrobina białej czekolady, wanilia i cieniutki spód z ciasteczek. Czekolada na wierzch, jako ukoronowanie dzieła. Wyszedł gęsty, kremowy, trochę mazisty sernik. Taki jak lubię najbardziej. Podobno jak z cukierni. A ja powiem, że nawet lepszy. Bo domowy od początku do końca.

DSC_0117

Sernik z czekoladą
tortownica 23 cm

Spód:

  • 160 g ciasteczek z czekoladą
  • 50 g masła

Masa serowa:

  • 750 g tłustego twarogu
  • 4 jajka
  • 100 g cukru
  • 50 g domowego cukru waniliowego
  • 100 g białej czekolady

Polewa:

  • 100 g gorzkiej czekolady
  • 35 g masła

 

DSC_0087

Spód ciasteczkowy:
Ciasteczka blendujemy (lub kruszymy ręcznie), zalewamy rozpuszczonym i ostudzonym masłem. Całość powinna mieć konsystencję mokrego piasku. Wysypujemy na dno tortownicy (dno wyłożone wcześniej papierem do pieczenia!), wyrównujemy łyżką i wstawiamy do lodówki.

Masa serowa:
Wszystkie składniki muszą mieć temperaturę pokojową!
Jeśli tak jak ja sięgacie po twaróg w stanie „surowym”, najpierw wymaga on minimum dwukrotnego zmielenia w maszynce (a ja macie czas i chęć, to zmielcie nawet trzy razy!). Dopiero taki ser ma odpowiednią konsystencję do pieczenia. Zmielony twaróg ucieramy razem z cukrem, a potem dodajemy po jednym jajku (każde dokładnie łącząc z masą serową). W kąpieli wodnej topimy czekoladę, studzimy ją i wlewamy do miski. Mieszamy krótko do połączenia składników  i wylewamy na schłodzony spód z ciasteczek.
Sernik pieczemy przez ok. 50 minut, w temperaturze 150 stopni Celcjusza, w kąpieli parowej (tortownicę stawiam na kratce, na środkowej wysokości piekarnika, poziom niżej stawiamy blachę wypełnioną wrzącą wodą). Upieczony sernik powinien być ścięty na środku. Studzimy w otwartym piekarniku, a potem na noc wstawiamy do lodówki.

Polewa:
Czekoladę i masło topimy w kąpieli wodnej. Gdy uzyska jednolitą konsystencję, odstawiamy na chwilę, by przestygło, a potem nakładamy na wierzch sernika. Chłodzimy jeszcze minimum godzinę w lodówce. Sernik można podawać!

DSC_0113

Reklamy

5 myśli nt. „Sernik z czekoladą”

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s