Pierogi ze szpinakiem

DSC_0130

Nie wiem czy znajdzie się druga, tak mocno zakorzeniona w naszej kulturze i mentalności potrawa. Polskie pierogi. Nasze, rodzime, dające powód do domy. Bigos nie wszyscy lubią, flaczkami też wielu pogardzi (jak ja – marszcząc z niesmakiem nos). Ale chyba nie spotkałam jeszcze nikogo kto stwierdziłby, że nie lubi  pierogów. To pewnie zasługa różnorodności nadzienia – dla każdego coś miłego – i nawet najbardziej wybredny smakosz coś sobie wybierze.

Nigdy nie rozbiłam sama pierogów, choć procedura jest mi doskonale znana. Jako mała dziewczynka zawsze siadywałam w kuchni obok rozłożonej stolnicy i przyglądałam się prababci, która z łatwością rozwałkowywała gruby kawał ciasta w cieniutki placek. W międzyczasie opowiadała i udawała, że nie widzi jak podjadam farsz z miski. Ciasto zrobiłam tak jak robi je ona i jak robił je dziadek. Prosto, bez jajek. Do tego szpinak, bo chodził za mną już od długiego czasu. Szpinak-prześladowca.

Pierogi ze szpinakiem

Farsz:

  • 450 g mrożonego, rozdrobnionego szpinaku
  • 2 ząbki czosnku
  • 135 g sera feta
  • łyżka startego parmezanu (lub innego twardego sera o wyrazistym smaku)
    + sól i pieprz do smaku

Ciasto:

  • 400 g mąki pszennej
  • łyżka oliwy
    + ciepła woda w ilości „ile zabierze mąka”

DSC_0122

Zaczynamy od przygotowania farszu: na patelni rozgrzewamy odrobinę oleju, na którym podsmażamy przeciśnięte przez praskę ząbki czosnku. Dodajemy szpinak i rozmrażamy go na średnim ogniu. Kiedy już się zagrzeje, dodajemy fetę i dusimy całość przez około 5 minut, aż zgęstnieje i nabierze jednolitej konsystencji. Farsz mu być gęsty, żeby nie rozmoczył później ciasta. Ściągamy z palnika, wsypujemy starty ser i doprawiamy do smaku solą i pieprzem. Odstawiamy do przestudzenia i staramy się nie podjadać.

Teraz ciasto: mąkę wysypujemy na stolnicę, dodajemy oliwę i stopniowo dolewamy ciepłą wodę (ostrożnie, żeby nie wlać jej zbyt dużo). Ciasto powinno mieć jasny kolor i jednolitą strukturę. W dotyku elastyczne i miękkie (choć oczywiście nie tak miękkie jak drożdżowe!).  Gotowe ciasto podsypujemy mąką i rozwałkowujemy na grubość około 2-3 mm. Szklanką wycinamy kółka, na środek każdego nakładamy łyżeczkę farszu i zaklejamy brzegi. Ilość pierogów zależna jest od wielkości szklanki. U mnie było to 40 sztuk.

Wrzucamy na wrzącą, osoloną wodę. Czekamy aż wypłyną i od tego momentu liczymy 8 do 10 minut gotowania. Podajemy z masłem lub podsmażoną cebulką. Pierogi, które zostały można zamrozić lub ugotować i potem odsmażyć.

DSC_0120

Advertisements

2 myśli nt. „Pierogi ze szpinakiem”

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s