Tort czekoladowo-malinowy

tort

Zdjęcie przydałoby się ładniejsze, ale z wczorajszego przyjęcia ocalały tylko te cztery kawałki tortu. Przydałoby się, bo tort jest tak cudownie przepyszny, że zasługuje na najładniejsze z możliwych zdjęć. Upieczony na urodziny mojej kochanej mamy, więc był wybierany z myślą o niej. Mamy więc jej ulubione smaki – czekoladę i maliny. Tort nie jest zbyt słodki i dzięki mascarpone w masie nie zamula. Do tego ma przepiękne kolory (uzyskane bez barwników!).
Już teraz zobowiązałam się upiec dwa kolejne na nadchodzące urodziny siostry i kuzynki.
Przepis porwany stąd. Cytuję bez zmian, bo i po co zmieniać coś, co już jest doskonałe?

Tort czekoladowo-malinowy
Ciasto czekoladowe:

  •  4 duże jajka
  • 200 ml mleka
  • 170 ml oleju słonecznikowego lub rzepakowego
  • 1,5 szklanki brązowego cukru
  • 1 łyżeczka ekstraktu z wanilii
  • 200 g mąki pszennej
  • 80 g kakao
  • pół łyżeczki sody oczyszczonej
  • 1 i 1/4 łyżeczki proszku do pieczenia
Frużelina malinowa:
  • 500 g malin, świeżych lub mrożonych
  • 3 łyżeczki żelatyny rozpuszczonej w 1/4 szklanki gorącej wody
  • 3/4 szklanki cukru
  • 1 łyżka soku z cytryny
  • 2 łyżeczki mąki ziemniaczanej rozpuszczone w 1 łyżce wody

Krem malinowy:

  • 500 g serka mascarpone (2 opakowania), schłodzonego
  • frużelina malinowa (całość)

Polewa malinowa:

  • 120 g dżemu malinowego bezpestkowego
  • 1 łyżeczka żelatyny rozpuszczona w 2 łyżkach gorącej wody

+ 200 g świeżych malin do dekoracji

Ciasto:
Wszystkie składniki powinny być w temperaturze pokojowej. W naczyniu roztrzepać lekko jajka, dodać mleko, olej, cukier, ekstrakt z wanilii – wymieszać do połączenia. Do drugiego naczynia przesiać mąkę, kakao, sodę oczyszczoną, proszek do pieczenia. Przesiane składniki wsypać do wymieszanych mokrych składników i wymieszać do połączenia (np. przy pomocy rózgi kuchennej, nie używając miksera). Formę o średnicy 20 cm wyłożyć papierem do pieczenia, samo dno. Przelać do niej ciasto. Piec w temperaturze 170ºC przez około 60 minut lub dłużej, do tzw. suchego patyczka. Wyjąć z piekarnika, wystudzić. Ciasto urośnie z wybrzuszeniem. Z wystudzonego ciasta odciąć ‚górkę’ i pokruszyć. Pozostałe ciasto przekroić wzdłuż na 3 części.

Frużelina malinowa:

W małym garnuszku wymieszać maliny z cukrem. Postawić na palniku o średniej mocy i podgrzewać do rozpuszczenia się cukru. Dodać cytrynę, wodę z mąką, wymieszać, zagotować i zdjąć z palnika. Połowę przetrzeć przez sitko (pesteczki nie będą nam potrzebne), połączyć z resztą malinowego sosu. Rozpuszczoną żelatynę powoli wmieszać do owocowego sosu (może być gorący), uważając, by nie wytworzyły się grudki (można najpierw ją rozrobić z odrobiną sosu z owoców, by nie była tak gęsta). Schłodzić, by sos owocowy zgęstniał. Włożyć do lodówki na kilka godzin.

Krem malinowy:

Mascarpone i frużelinę umieścić w misie miksera i zmiksować na gładką masę.

Polewa malinowa:

Dżem umieścić w małym garnuszku i podgrzać, mieszając. Zagotować i zdjąć z palnika. Do gorącego dodać żelatynę i dobrze wymieszać do połączenia. Przestudzić i lekko schłodzić w lodówce, by polewa zgęstniała.

Wykonanie:

Pierwszy blat ułożyć na paterze. Posmarować 1/3 kremu malinowego. Przykryć drugim blatem, następnie połową pozostałego kremu. Przykryć ostatnim czekoladowym blatem. Boki tortu posmarować pozostałym kremem, oprószyć czekoladowymi okruszkami, przyciskając je do tortu i robiąc mały rant na wierzchu tortu (by polewa malinowa nie spływała). Schłodzić. Po pewnym czasie na górę wylać tężejącą polewę malinową. Schłodzić. Udekorować dodatkowymi świeżymi malinami.

Reklamy

Jedna myśl nt. „Tort czekoladowo-malinowy”

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s