Mini ciasto marchewkowe

ciasto_marchewkowe

Ja i marchewki nigdy się nie lubiłyśmy. Rodzina była w stanie przekonać mnie do bardzo wielu rzeczy, ale nie do zjedzenia marchewki. Dlatego bardzo długo zbierałam się na odwagę, by zabrać się za ten przepis. Wszyscy tak zachwaliali, mówili że marchewki nie czuć ani trochę. Więc się wreszcie ugiełam. Chyba to najbardziej kocham w blogowaniu – przekonuję się do nowych smaków, z których część pokochałam nad życie. Mam wrażenie, że tak będzie też z ciastem marchewkowym (w którym faktycznie nie czuć samej marchewki). W mojej głowie już rodzi się kilka pomysłów na jego wykorzystanie.

Absolutnie pokochałam lukier twarożkowy. To co zostało w misce, wyjadłam łyżką. Nie chcę tu niczego reklamować, bo mi za to nie płacą, ale zdradzę, że użyłam serka z Wielunia i szczerze go polecam – lepsze od tego wyrobu mleczarskiego są tylko bliskie mojemu sercu osoby z tamtych okolic 🙂 Przepis zaciągnęłam z książki „Dekorowanie ciast, ciasteczek i tortów”, Annie Rigg.

Przepis na marchewkowca pochodzi stąd, i pierwotnie miał być na ciasto, ale ja mam słabość do malutkich porcji i upiekłam muffiny. Wyszła ich zatrważająca ilość 24, co jest nie do przejedzenia w moim domu (mieszkanek – cztery). Dlatego przynajmniej połowa nakarmiła moich głodnych znajomych. Wszystkim smakowało.

Ciasto marchewkowe:

  • 1 szklanka oleju
  • 4 jajka
  • 2 szklanki drobno startej marchewki
  • 2 szklanki mąki
  • 1 szklanka brązowego cukru
  • 1 łyżeczka proszku do pieczenia
  • 2 łyżeczki cynamonu
  • 1 łyżeczka sody
  • szczypta soli
  • pół szklanki rodzynek
  • 1 starte jabłko
  • 2 łyżeczki przyprawy do piernika

Lukier twarożkowy:

  • 450g twarogu (np. z Wielunia, Philadephia etc.)
  • 3-4 łyżki klarownego miodu

 

Jajka utrzeć z cukrem na puszystą masę. Dodawać do niej stopniowo mąkę i olej, na końcu marchew, jabłko proszek do pieczenia, sodę, cynamon, sól, przyprawę do piernika i rodzynki. Przygotowaną masą wypełnić silikownowe foremki na muffiny, piec w piekarniku rozgrzanym do 180’C przez ok. 20-25 minut (do suchego patczka). Wyjąć i odstawić do ostudzenia.

Twarożek ucieramy w misce z miodem na gładką masę. Dekorujemy wystudzone babeczki w dowolny sposób.

ciasteczko

Advertisements

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s