Bostońskie Crêpes

naleśnik

Jeszcze czego! – wzruszyła ramionami babka, a dziewczynki podobnie jak wszyscy na fermie, jadły postne crepes, złociste i chrupiące, trochę przypalone na brzegach, zwinięte w rulon z grudką świeżego masła w środku. Były pożywne i tak smaczne, że piątek przestawał straszyć jako dzień wyrzeczeń, przeciwnie, zapowiadał się od rana wspaniale. Babka przesiewała mąkę, wychodziła po kilka razy na dwór, aby sprawdzić czy wiatr nie przeszkodzi jej w ceremoni smażenia owych bretońskich naleśników, po czym długi dzień szkolny był znacznie łatwiejszy do zniesienia na myśl o tym, co się tymczasem działo w domu, na wielkiej, pryskającej tłuszczem patleni.

„MIECZ SYRENY” Halina Auderska (Wyd. PIW, 1985)

Chyba nie trzeba większej zachęty? Zapraszam na naleśniki!

Przepis pochodzi z „Nowej Kuchni Polskiej” (nr.26 „Spotkanie dla moli książkowych”).

 

Bostońskie Crêpes:

  • 3,5 szklanki mąki pszenej (ok. 550g)
  • 6 jajek
  • 4 szklanki mleka
  • szczypta soli

+ masło do smażenia

Mleko wlewamy do miski, solimy i wbijamy jajka. Mieszamy trzepaczką (to ważne! trzepaczką, nie mikserem!). Powoli wsypujemy przesianą mąkę; stale, energicznie miszając. Gdy powstanie gładkie ciasto odstawiamy je na godzinę, aby „odpoczęło”. Na patelni rozgrzewamy po odrobinie masła, małą chochelką wlewamy ciasto i smażymy crêpes, po minucie z każdej strony. Usmażone naleśniki zabezpieczamy przed wystygnięciem. Podajemy z konfiturą lub kostką masła (albo tak jak u mnie – z nutellą!).

 

 

nalesniczek

Advertisements

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s